Trochę w tym racji. Spadki majowo-sierpniowe wyznaczyły kierunek ale ostatnich kilkanaście sesji to ruch boczny w zakresie 2117-2228 i dopiero wybicie pokaże kierunek.
Przebili kluczowe poziomy- niedźwiedź uciekał kupując aby pokryć swoje krótkie a byk sprzedawał biorąc zyski z długich. Do końca przyszłego tygodnia męczenie polegające na mozolnym podchodzeniu pod 2300
Dalsze nasilanie kryzysu oznacza wycofywanie przez banki pieniędzy z krajów mniej rozwiniętych, co spowoduje załamanie na GPW – napisał na swoim blogu prof. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP.
- Jeszcze raz przypominam moją prognozę WIG20: w 2012 roku będzie trzycyfrowy. A sektor bankowy ma duży udział w WIG20 – dodaje.