Indeksy W20 wyrażone w walutach również pną się do góry. Dynamicznej zachowuje się indeks wyrażony w dolarze. Wiąże się to z mocniejszym umacnianiem się PLN do USD niż do EUR. (w ciągu ostatnich dwóch tygodni złotówka umocniła się wartościowo o około 10 groszy do dwóch walut, procentowo bardziej do dolara). Jeżeli tendencja osłabiania się USD w stosunku do EUR utrzyma się (a tym samym padnie 1,43) to wcześniej wraz z W20 zobaczymy nowy szczyt na W20USD
Kto zarabia obecnie na polskiej giełdzie bo wydaje się, że od 6 dni mamy mały pat. Indeksy stanęły w miejscu i nie ma siły aby poszły z górę. Jednak jeżeli przyjrzymy się W20 wyrażonemu w USD i EUR to widać wyraźnie, że zarabiają inwestorzy prowadzący rachunek ekonomiczny w dolarze amerykańskim. Europejczycy, tak jak Polacy też nie zarabiają.
I tu pojawia się pytanie. Czy czasem przyjaciele zza wielkiej wody nie częstują nas tortem, z którego wyjedli już najlepsze kawałki? (posuwają nam akcje tyle ile chcemy, sami zyskując codziennie na wartości portfela ponieważ sprzyja im słabnący dolar)
Indeksy walutowe bronią listopadowego szczytu, który w przypadku W20 w złotówkach określa szczyt fali 3 impulsu liczonego od dna z początku Lipca 2010. Mimo przeliczenia walutowego mamy podobne zachowanie, a to może oznaczać, że czeka nas odbicie. Na to liczę. Struktura ruchu w górę pokaże siłę naszego parkietu.
Minimum naruszyło w minimalnym stopniu szczyt falki z końca Września. Jeżeli dzisiejsza sesja nie pogłębi dołków szansa zostanie zachowana do przyszłego tygodnia. Czy oznaczenia okażą się prawidłowe?
Ostatnio edytowane przez Renton_DM ; 21-10-2011 o 00:34
Indeksy w walutach już poniżej dołków z Grudnia.W dodatku umocnienie USD do EUR i PLN skutkuje szybszym osłabieniem W20USD, który już w Czwartek znalazł się znowu na minimach w cenach close.
"Realny wzrost PKB w Polsce jest szacowany na 2,5 proc. w 2012 r. przy kwartalnym wzroście w ciągu roku stabilizującym się na poziomie ok. 0,5 proc. w układzie kwartał do kwartał. Komisja Europejska spodziewa się, że cała unijna gospodarka wróci do skromnego wzrostu pod koniec roku. W całym roku PKB UE pozostanie niezmienione, a w strefie euro spadnie o 0,3 proc. Na tym tle Polska wraz z Litwą są określone przez KE jako "szybko rosnące nowe kraje członkowskie".