Mówia że nasza GPW i nie tylko, chodzi razem za amerykanmi, więc dzisiejsza sesja była bardzo udana dla USA. Powstała biała świeca na dużychi obrotach. Więc w poniedziałek możemy spodziewać się wzrostów
Raczej USa chodzą jak my :-)
Mam na myśli, że wyprzedzamy zachowanie zachodu. Może to wynikać z płytkości naszego rynku który łatwiej jest ustawiać zagranicznemu kapitałowi.
Na wykresie Snake'a Djia nie widać nowego dna, które już na S&P widać, Dax nie zrobił nowego dna. Wniosek jest taki że to dopiero fala A spadku, która może mieć zarówno strukturę 3 jaki 5 falową.
Robert Prechter znowu straszy w swojej analizie (źródło: Puls Biznesu)
Zakończyliśmy proces kształtowania formacji szczytowej po rajdzie ostatnich kilkunastu miesięcy. Nadchodzący krach powinien sprowadzić ceny dużo poniżej dna paniki po upadku Lehman Brothers. Zdaniem Prechtera dobre czasy minęły także dla złota. Rynek stoi u progu wielomiesięcznej przeceny. Gospodarkę amerykańską czeka wiele lat głębokiej deflacji, a jedynym aktywem, który będzie w cenie pozostanie amerykańska waluta.
I najlepsze: Do 2016 roku Dow powinien stracić 90 proc..
Wieczny niedźwiedź znowu się obudził chociaż już lato
Analitycy Claassen Research odnaleźli podobieństwo między wykresem średniej przemysłowej Dow Jones i wykresem Nasdaq kiedy ten drugi był tuż przed pęknięciem tzw. bańki internetowej. (PB)
Wyniki za trzeci kwartał koncernu aluminiowego Alcoa, który tradycyjnie otworzył sezon publikacji wyników kwartalnych w USA, okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Zysk netto Alcoa na akcję z wyłączeniem zdarzeń jednorazowych wyniósł 9 centów, podczas gdy analitycy spodziewali się zysku netto na akcję w wysokości 5 centów. Przed rokiem Alcoa miała 4 centy zysku netto na akcję. Przychody Alcoa w trzecim kwartale 2010 roku sięgnęły 5,29 mld USD, wobec 4,62 mld USD w tym samym okresie 2009 roku. Analitycy spodziewali się sprzedaży na poziomie 4,96 mld USD. (PAP)