Najpierw razem z Bushem napompował banki kolosalną dawka gotówki, dał im zarobić na giełdzie używając taniego dolara. Wyszły na prostą, zaczęły oddawać pożyczone pieniądze bo już jest dobrze więc - można wprowadzać reformy systemu. Ciekawe rozegranie... ale i tak Obama będzie zapamiętany jako socjalista