Witam. Rozpoczynam wątek odnośnie Bomi. Kurs spółki zbliżył się do linii trendu spadkowego i prawdopodobnie przygotowuje się do jej pokonania. Cena 14,5 PLN to zgrupowanie trzech opór - wspomniana linia trendu (w układzie logarytmicznym), szczyt z lutego oraz high pierwszej świecy wchodzącej w skład formacji Shark32. Wyjście powyżej zmieni układ techniczny.
Po pokonaniu 14,50 PLN ważne opory to: 15,47 PLN - high czarnej świecy z października 2009, 16 PLN średnia długoterminowa (200-stu sesyjna), 17,50 PLN high miesięcznej świecy z października 2008 (kiepski rok operacyjny)
Ktoś się wczoraj zdenerwował na BOMI. Nie dziwie się - rynek rośnie, a tu kurs stoi tylko IDM z Krakowa kręci papierami. Nawet zaangażowanie funduszu nic nie dało.
Dawno nie było żadnego wpisu a od tego czasu kurs spadł bardzo dużo. Dzisiaj odbicie po prawie 50% przecenie. Należało się bo tak dynamika wymagała tego. Zastanawiające jest czy to tylko trwałe podbicie, czy tylko taka mała korekta. W oceny jaką przeczytałem w gazecie to i tak kurs giełdowy jest zdecydowanie poniżej wartości księgowej nawet po uwzględnieniu odpisów. no cóż z tego skoro emocje rządzą się swoimi prawami
Sieć sklepów handlu detalicznego jest obecnie w dołku finansowym i walczy o odzyskanie rentowności. W tym roku będzie mieć aż 102,9 mln zł straty netto, ale w 2011 r. ma już być rentowna. Jedni w to wierzą – inni nie.
Przed weekendem Pioneer Pekao IM podał, że zwiększył zaangażowanie w akcje z 16,8 proc. do 17,2 proc. W tym samym czasie inny fundusz, BPH TFI, zszedł poniżej progu 5 proc. głosów (z 5,07 proc. do 4,89 proc.).Akcje kupują też insiderzy. Żona wiceprezesa Bomi nabyła 14 tys. akcji po 6,85 zł.