Spadki od szczytu są silne i w pierwszej kolejności trzeba szukać miejsca, które uniemożliwi rozwinięciu się impulsu w dół. Dla mnie takim poziomem jest 82 zł.
Ukraińskie przedsiębiorstwa, zarejestrowane za granicą i notowane na zagranicznych giełdach, będą mogły wprowadzić swoje akcje do obrotu na ukraińskiej giełdzie - informuje ukraiński "Kommiersant". Zainteresowanym dual-listingiem jest notowany na GPW Kernel. Umożliwi to przeprowadzona właśnie zmiana regulacji ukraińskiego rynku kapitałowego.
Co to może oznaczać - to przeniesienie części akcji notowanych na GPW na giełde w Kijowie, a tym samym zmniejszenie płynności. No chyba, że handel zostanie oparty o kwity depozytowe, ale to nie jest dobre rozwiązanie.
PB bawi się w typowanie akcji na 2012. Jedną z 10 spółek jest Kernel:
"Jeśli zachodni inwestorzy jeszcze nie wiedzą o istnieniu Ukrainy, Euro 2012 są doskonałą szansą, by to zmienić. Nasz wschodni sąsiad, przy rosnących cenach żywności, zacznie czerpać zyski ze statusu spichlerza kontynentu. Tymczasem Kernel jest już dziś zdywersyfikowanym gigantem rolniczo-spożywczym. Grupa daje chyba najlepszą i płynną ekspozycję na wzrostowy rynek. Na dodatek jest ulubieńcem analityków, którzy podkreślają jego ciągle atrakcyjną fundamentalnie wycenę."
Niektórzy analitycy z domów maklerskich uznają Kernel za uśpioną perełkę, która powinna się wkrótce obudzić. Patrząc się na wykres chłopaki pewnie sądzą, że kurs zrobił korektę ABC i wtedy ustanowił minimum. A teraz będzie tylko rósł. Chyba zapomnieli, że ten spadek z zeszłego roku mógł być falką A, teraz jesteśmy w B, a za chwilę będzie C w dół... Pożyjemy, zobaczymy
Dalej klincz, ale kurs powoli do góry w kanale o wysokości 12 zł. Jakby udało się wyjść górą (teraz ograniczenia na 77 zł) to zgodnie z metodyką - mamy nowy szczyt.