Analizując złoto widzę że jesteśmy w fali 4 korekcyjnej która jeśli byłaby korektą prostą abc sprowadziłaby kurs do poziomu 1000,
gdzie również komulują się zniesienia Elliota i szczyt fali 1.
Jednak ponieważ fala 2 była korektą prostą abc a=c należy się spodziewać, że 4 będzie inna
tak więc w 4 fali możemy mieć doczynienia z korektą płaską gdzie fala c będzie krótsza niż a- aktualnie c= 50%a
ciężko na to zagrać bo tak naprawdę sygnał kupna padnie po przebiciu w górę szczytu fali b
jednak możemy pokusić się o wyobrażenie sobie konsekwencji wzrostu ceny złota dla rynku akcji
Sierpniowo-listopadowe wzrosty złota zbiegły się z wypłaszczeniem -korektą płaską na akcjach zwłaszcza średnich i małych spółek
w aktualnej sytuacji wzrost ceny złota może być tłem dla większej korekty na akcjach
Ostatnio edytowane przez InfoAdministrator ; 06-04-2010 o 20:47
Prawdopodobnie Gold rysuje złożone B, a obecnie jesteśmy przy fałszywym wybiciu z trójkąta falki E. Jeżeli rozumowanie jest prawidłowe, po tym ruchu oczekiwać należy powrotu do spadków w ramach kształtowania się fali C.
Problem z tradycyjną korelacją rynków rozpoczął się w październiku zeszłego roku, od kiedy zaczął dziwnie umacniać się dolar. Dotąd tradycyjny obraz rynków: słaby dolar - mocny surowiec, przestał obowiązywać. A rynkowa wycena ustąpiła miejsca podejściu kryzysowo-monetarnemu. Tani, dopiero co wydrukowany dolar, został wykorzystywany do transakcji CARRY TRADE, ciągnąc rynki akcji i surowców na północ. Zaś para walutowa EURUSD pozostaje pod wpływem skutków zawirowań pokryzysowych gospodarek Europy.
Dlatego zasadniczą kwestią pozostaje pytanie, na które nie prędko znajdzie się odpowiedź: Który rynek (surowcowy, akcyjny czy walutowy) odzwierciedla swoją FAIR VALUE?
Ucieczka do Złota nic dobrego nie pokazuje, zwłaszcza że połączone jest to z umocnieniem się dolara. Dodatkowo rynek patrzy w stronę Yena. Gospodarka Japonii nie jest najsilniejsza ale stabilność i brak inflacji może wpłynąć na przesunięcia światowego kapitału.
A złoto coraz wyżej. Po korekcie z początku roku rozpoczęliśmy impuls w górę, który wydaje się jeszcze nie skończony. W związku z czym wzrosty powinny trwać. Niestety najlepszy moment na zakup złota już minął a był wskazywany w pierwszej analizie w tym wątku.
Moją uwagę jakiś czas temu przykuły bankomaty wypłacające złoto (narazie za granicą) oraz sztabki złota, które można kupić na allegro. Dochodzi już do tego że analizuje się kształtowanie cen sztabek na allegro link.
Jest to realny popyt z którym trzeba się liczyć zwłaszcza w kontekście narastających obaw o 2012r.
Jeśli wybiją się wyżej to wzrosty mogą znacznie przyśpieszyć i przejść w fazę euforii,jeśli dołem to mogą powstać ciekawe dywergencje z poprzednim szczytem...Zobaczymy :-)
Ciekawe jest prognozowanie przez Prechtera (np. artykuł dziś na Strona inwestor) końca wzrostów złota w kontekście spadku S&P o 90% który przewiduje. Wytłumaczyć to można oczekiwaną przez niego deflacją. Jednak taki spadek indeksów wiąże się zapewne z rozpadkiem systemu społecznego i dużymi niepokojami ludzi co dla mnie znowu wiąże się z ucieczką w kierunku złota.
Jeśli macie wykres złota z lat trzydziestych czyli wielkiego kryzysu byłby znacznie pomocny.
Dalej jak po sznurku chociaż dokładnie w tym samym miejscu co poprzednia analiza ;-).Kurs porusza się po ścianie strachu i wniosek z poprzedniego postu ciągle jest w mocy: